"Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego" J 6, 68.



Subskrypcja! 

Prosimy podać e-mail


Prosimy potwierdzić adres e-mail

















 

Wtorek w Oktawie Wielkanocy
Komentarz do Ewangelii
Bł. John Henry Newman (1801-1890), teolog, założyciel Oratorium w Anglii
Pisma o usprawiedliwieniu, nr 9, §8

"Widziałam Pana i to mi powiedział"

„Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca”. Dlaczego nasz Pan nie chce, by Go dotykać, zanim wstąpi do nieba i jak mógłby być dotknięty później? „Nie dotykaj mnie, bo oto, dla waszego dobra, śpieszę się z ziemi do nieba, od ciała i krwi do chwały, od ciała ludzkiego do ciała duchowego (1 Kor 15,44)... Wstąpić z ziemi, w ciele i duszy, aż do mego Ojca, to znaczy zejść w duchu od Ojca do was. Wtedy będę przy was obecny, choć niewidzialny: bardziej obecny niż dzisiaj. Wtedy będziesz mogła mnie dotknąć i objąć – nie widzialnym uściskiem, ale rzeczywistrzym, wiarą i pobożnością”...

„Ujrzałaś Mnie, Mario, ale nie mogłaś mnie zatrzymać. Zbliżyłaś się do Mnie wystarczająco, by ucałować moje stopy i otrzymać dotyk mej dłoni. Powiedziałaś: ‘Obym ja wiedziała, gdzie można Go znaleźć, jak dotrzeć do Jego stolicy? Gdybym mogła Go zatrzymać i już nie utracić!’ (Hi 23,3; por Pnp 5,6). Twoje pragnienie się realizuje: kiedy wstąpię do nieba, nic już nie zobaczysz, ale będziesz miała wszystko. ‘W upragnionym jego cieniu usiadłam, a owoc jego słodki memu podniebieniu’ (Pnp 2,3). Będziesz mnie miała całkowicie. Będę blisko ciebie, w tobie; przyjdę do twojego serca, całkowicie Zbawiciel, całkowicie Chrystus, w całej pełni, Bóg i człowiek, przez cudowną moc mojego Ciała i mojej Krwi”.



 
©Evangelizo.org 2001-2014